| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Tagi

O autorze

Napisz do mnie


 Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...



Poprawny CSS!

Wpisy z tagiem: ćma

poniedziałek, 12 czerwca 2017

W piątek na osiedlowej łące trafiłam przypadkowo na ćmę, która nazywa się walgina rdestniak. Wyleciała niespodziewanie z traw i usiadła w pobliżu. Zrobiłam jedno ujęcie, a ćma uciekła dwa metry dalej na kolejną trawkę. W ostateczności przykleiła się do liścia dzikiej róży. Spała tam przez dłuższy czas.

Ćma walgina rdestniak

Ćma walgina rdestniak

Ćma walgina rdestniak

Ćma walgina rdestniak

Ćma walgina rdestniak

Ćma walgina rdestniak

piątek, 05 maja 2017

Późnym popołudniem 3 maja przechodziłam przypadkowo przez Stary Rynek. Było chłodno, pochmurno i wietrznie. Pojedyncze osoby przemykały pospiesznie po bruku. Już dawno zakończyły się uroczystości świecko-sakralne. Niespodziewanie moim oczom ukazał się niewielki obiekt w barwach militarnych, przyklejony do dużej, drewnianej donicy. Zapewne został przysłany przez ministra obrony narodowej w celu obserwacji bydgoszczan podczas przedpołudniowego zgromadzenia. Dron spodobał mi się ogromnie. Zapragnęłam go uwiecznić, ale niestety nie miałam przy sobie aparatu fotograficznego, więc postanowiłam go zabrać na krótką sesję do mojego mieszkania. Położyłam go ostrożnie na dłoni i szłam z nim kilkanaście minut przez miasto. Nie ruszał się i nie próbował odlecieć. Najwidoczniej uznał, że nie stanowię dla niego zagrożenia. W mieszkaniu położyłam go na parapecie okiennym. Siedział tam nieporuszony do wieczora. Po godz.20 wystawiłam go na balkon. Myślałam, że odleci. Jakież było moje zdziwienie, gdy następnego dnia wczesnym rankiem zobaczyłam go przyczepionego do miotły balkonowej. Padał deszcz, więc zabrałam go razem z miotłą do pokoju. Nie chciałam, aby zmókł i zepsuł się. Cały dzień i noc spędził obok drzwi balkonowych. Myślałam, że w nocy obleci mieszkanie, ale zachowywał się spokojnie. Rano znalazłam go na firance. W tym miejscu spędził cały kolejny dzień. Gdy wieczorem przejaśniło się, zaniosłam go na dwór i położyłam na pniu lipy koło mojego bloku. Strasznie przykro mi było rozstać się z takim wyjątkowym gadżetem. Jego oficjalna nazwa brzmi: nastrosz lipowiec.

Ćma

Ćma

Ćma

Ćma

Ćma

Ćma

Ćma

poniedziałek, 09 stycznia 2017

Latem na osiedlowej łące spotkałam mało urodziwą, ale bardzo cierpliwą ćmę. 

Ćma

Ćma

Ćma

Ćma

Ćma

Ćma

Ćma

sobota, 13 sierpnia 2016

Gdy byłam na wyspie Karsibór w Świnoujściu, spacerowałam wśród dzikich łąk i trzcinowisk. W pewnym momencie poczułam, że coś chodzi mi na ramieniu. W pierwszej chwili przestraszyłam się dużego, kolorowego motyla. Nigdy wcześniej takiego nie widziałam. Odwróciłam się w kierunku słońca i poprosiłam mojego męża, aby go sfotografował. Motyl zaczął chować się pod włosy. Strąciłam go delikatnie dłonią i spadł na mężowskie spodnie. Potem znalazł się na ziemi. Chodził powoli i nieporadnie. Wyglądał, jakby nie miał siły fruwać.

Dzięki blogowi Świat Makro dowiedziałam się się, że to jest ćma niedźwiedziówka kaja.

Motyl

Motyl

Motyl

Motyl

Motyl

niedziela, 16 lutego 2014

Takie eleganckie ćmy widuję co roku w czerwcu na tawułach van Houtte'a rosnących koło mojego bloku.

Ćma

czwartek, 13 lutego 2014

Pewnego lipcowego poranka miałam niecodzienne spotkanie. Na zewnątrz mojego kuchennego okna ćma odpoczywała z łepkiem zwróconym ku dołowi. Chyba ubzdurała sobie, że jest Batmanem. Niestety nie miałam możliwości sfotografować jej z drugiej strony.

Ćma

środa, 29 stycznia 2014

Tę ćmę spotkałam w lipcu na łące w Myślęcinku. Niestety schowała się dość mocno wśród ściętych źdźbeł. Gdy próbowałam je odgarnąć, ćma odleciała...

Ćma