| < Maj 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Tagi

O autorze

Napisz do mnie


 Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...



Poprawny CSS!

Owady

czwartek, 25 maja 2017

Dwa tygodnie temu w Ogrodzie Botanicznym UKW spotkałam kilka murarek ogrodowych w miłosnym uścisku. Po tej czynności samice znoszą pyłek do pustych łodyg roślin tworzących rurki i we wnętrzu składają jajeczka. Następnie murują ściankę z gliny i znowu znoszą pyłek i tak w kółko do zapełnienia rurek. Po tygodniu wylęgają się larwy i żerują na zgromadzonym pyłku. Z ostatnich złożonych jaj wylegają się trutnie.

Murarki ogrodowe  są bardzo sympatycznymi i ruchliwymi pszczółkami. Nie wykazują agresji i nie żądlą. Jednocześnie są najskuteczniejszymi owadami w zapylaniu roślin. Prowadzą samotniczy tryb życia lub mieszają w koloniach. Mają ciemną głowę i tułów pokryty rudymi włoskami. Samice osiągają większe rozmiary (10-12mm) niż samce (8-10mm), ale czułki samców są znacznie dłuższe niż u samic. 

Murarka ogrodowa

Murarka ogrodowa

Murarka ogrodowa

Murarka ogrodowa

Murarka ogrodowa

niedziela, 21 maja 2017

Pierwszy raz w życiu brałam udział jako osoba towarzysząca w porodzie owada ;)

Zmrużek / lwinka

Zmrużek / lwinka

Zmrużek / lwinka

Zmrużek / lwinka

Zmrużek / lwinka

środa, 17 maja 2017

Gdy w zeszłym tygodniu byłam w Ogrodzie Botanicznym UKW, widziałam jednego fruwającego latolistka cytrynka, kilka bielinków oblatujących stokrotki, jednego zorzynka rzeżuchowca na miesiącznicy i jednego modraszka wieszczka na kalinie Burkwooda oraz jednego bardzo starego rusałkę pawika. Niestety były przeokropnie płochliwe. Najbardziej mi żal, że nie zdołałam uwiecznić zorzynka, ponieważ widziałam go pierwszy raz w OB UKW i na dodatek siadał trzy razy na kwiatkach, ale gdy tylko zbliżyłam się do niego, to od razu uciekał. Nie pomógł nawet obiektyw z ogniskową 150mm. 

Bielinek

Bielinek

czwartek, 11 maja 2017

W środę rano zauważyłam w moim mieszkaniu przy drzwiach balkonowych fruwającego malutkiego owada. Nie wiem, kiedy wleciał. Może chciał ogrzać się. Dość długo odpoczywał na podłodze. Potem próbował wydostać się przez szybę. Pomyślałam, że może zgłodniał. Położyłam go na kwiatkach fiołka afrykańskiego, ale nie przypadły mu do gustu. Gdy deszcz przestał mocno padać, wzięłam owada na palec i wyniosłam na balkon. Posadziłam go na bratku. Od razu zaczął spijać wodę z płatka. Potem zaglądał do wnętrza kwiatka. Spacerował powolutku przez kilka minut, aż w końcu uspokoił się i usnął osłonięty płatkiem. W tej pozycji przetrwał aż do godzin nocnych. Na drugi dzień go nie zastałam. Prawdopodobnie to była pszczolinka. 

Pszczolinka

Pszczolinka

Pszczolinka

Pszczolinka

Pszczolinka

Pszczolinka

piątek, 05 maja 2017

Późnym popołudniem 3 maja przechodziłam przypadkowo przez Stary Rynek. Było chłodno, pochmurno i wietrznie. Pojedyncze osoby przemykały pospiesznie po bruku. Już dawno zakończyły się uroczystości świecko-sakralne. Niespodziewanie moim oczom ukazał się niewielki obiekt w barwach militarnych, przyklejony do dużej, drewnianej donicy. Zapewne został przysłany przez ministra obrony narodowej w celu obserwacji bydgoszczan podczas przedpołudniowego zgromadzenia. Dron spodobał mi się ogromnie. Zapragnęłam go uwiecznić, ale niestety nie miałam przy sobie aparatu fotograficznego, więc postanowiłam go zabrać na krótką sesję do mojego mieszkania. Położyłam go ostrożnie na dłoni i szłam z nim kilkanaście minut przez miasto. Nie ruszał się i nie próbował odlecieć. Najwidoczniej uznał, że nie stanowię dla niego zagrożenia. W mieszkaniu położyłam go na parapecie okiennym. Siedział tam nieporuszony do wieczora. Po godz.20 wystawiłam go na balkon. Myślałam, że odleci. Jakież było moje zdziwienie, gdy następnego dnia wczesnym rankiem zobaczyłam go przyczepionego do miotły balkonowej. Padał deszcz, więc zabrałam go razem z miotłą do pokoju. Nie chciałam, aby zmókł i zepsuł się. Cały dzień i noc spędził obok drzwi balkonowych. Myślałam, że w nocy obleci mieszkanie, ale zachowywał się spokojnie. Rano znalazłam go na firance. W tym miejscu spędził cały kolejny dzień. Gdy wieczorem przejaśniło się, zaniosłam go na dwór i położyłam na pniu lipy koło mojego bloku. Strasznie przykro mi było rozstać się z takim wyjątkowym gadżetem. Jego oficjalna nazwa brzmi: nastrosz lipowiec.

Ćma

Ćma

Ćma

Ćma

Ćma

Ćma

Ćma

poniedziałek, 01 maja 2017

Na pierwszą majową wycieczkę wybrałam się do Ogrodu Botanicznego Myślęcinek. Pogoda dosyć dopisała, chociaż wiał bardzo silny i lodowaty wicher. Spacerowiczów było niewielu. Przyroda parkowo-leśna wyglądała na niezupełnie rozbudzoną. Najbardziej ucieszyłam się z widoku dzikich pszczółek, zamieszkujących specjalny  domek.

Myślęcinek

Pszczoły

czwartek, 27 kwietnia 2017

Od ponad dwóch tygodni nie widziałam żadnych owadów. Wszystkie zniknęły. Pochowały się muchy, a nawet biedronki, które raczej nie boją się chłodów i od wczesnej wiosny biegają w poszukiwaniu jedzonka. Obecna sytuacja jest nadzwyczajna. Brakuje słońca. Temperatury rzadko kiedy przekraczają 10 stopni. Kwiaty rozkwitają powoli. Nie rodzą się mszyce. Podobno tegoroczny kwiecień można zaliczyć do najzimniejszego od 2003 roku. Pierwszy raz w mojej karierze makrofotografa i blogera muszę zajrzeć do archiwalnych zdjęć wiosennych owadów.

Biedronka

Biedronka

Biedronka

Biedronka

Biedronka

piątek, 21 kwietnia 2017

Gdy cztery tygodnie temu byłam w Ogrodzie Botanicznym UKW, widziałam mnóstwo pracujących pszczółek. Tylko jedna migała się od pracy i relaksowała się na sztachecie.

Pszczoła

Pszczoła

wtorek, 11 kwietnia 2017

W minionym tygodniu dwa razy polowałam na motylki biesiadujące na mirabelkach w Parku Dolina Pięciu Stawów. Niestety nie było ich tak dużo jak w zeszłym roku, chyba z powodu silnego i chłodnego wiatru. Tydzień temu we wtorek spotkałam kilka pawików, a w niedzielę zdołałam przyłapać ceika.

Rusałka pawik

Rusałka pawik

Rusałka pawik

Rusałka ceik

Rusałka ceik

Rusałka ceik

piątek, 07 kwietnia 2017

Ta mała muszka żwawo oblatywała kwiatki wierzbowe. W jej zachowaniu nie było widać postępującej choroby. Niestety jej los został już przesądzony. Zaatakował ją śmiercionośny pasożyt.

Mucha

Mucha

Mucha

Mucha

Mucha

Mucha

czwartek, 30 marca 2017

W Ogrodzie Botanicznym UKW oraz na podwórku koło mojego bloku widziałam ostatnio kilka rusałek pawików wysysających minerały z wilgotnej ziemi.

Rusałka pawik

Rusałka pawik

Rusałka pawik

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 31