| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Tagi

O autorze

Napisz do mnie


 Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...



Poprawny CSS!

wtorek, 01 sierpnia 2017

Szablak krwisty wziął sobie głęboko do serca przysłowie: "Słońce i woda zawsze zdrowia doda". W upalny dzień siedział nad wodą i wygrzewał się w promieniach słońca.

Szablak krwisty

Szablak krwisty

niedziela, 30 lipca 2017

Dzień był skwarny, choć jeszcze nie nastało południe. Wśród cienistych zarośli chowała się gąsienica wieczernica szczawiówka. Miała zdecydowanie nieodpowiedni strój, żeby wygrzewać się w słońcu. W takim futrze musiało być jej zbyt gorąco.

Wieczernica szczawiówka

Wieczernica szczawiówka

Wieczernica szczawiówka

piątek, 28 lipca 2017

W minioną sobotę wybrałam się na wycieczkę samochodową w Bory Tucholskie. Odwiedziłam m.in. Rezerwat Przyrody Cisy Staropolskie im. Leona Wyczółkowskiego. Leży on na południowo-wschodnim krańcu Borów Tucholskich, nad Jeziorem Mukrzańskim, w miejscowości Wierzchlas. Jest to najstarszy rezerwat przyrody w Polsce. W tym roku mija 190 lat od jego założenia. Znajduje się tam najliczniejsze skupisko naturalnie rosnących cisów w Europie. W rezerwacie o powierzchni 116 ha rośnie aż 3559 cisów oraz wielkie okazy dębów, lip i sosen. Najliczniejszą grupę stanowią drzewa w wieku 110-160 lat. Najstarszy, a zarazem najokazalszy egzemplarz liczy około 600-700 lat i nosi imię "Chrobry", nadane przez Leona Wyczółkowskiego. Artysta tworzył w tym malowniczym uroczysku od 1926 roku. Nazywał je "Świętym Gajem".

Cisy Staropolskie

Cisy Staropolskie

Cisy Staropolskie

Cisy Staropolskie

Grzyby

Grzyb

Grzyb

Cis Chrobry

Cisy Staropolskie

środa, 26 lipca 2017

Gdy jechałam do Ogrodu Botanicznego UW, planowałam sfotografować przede wszystkim ciekawe i mniej znane rośliny, których nie ma w bydgoskim botaniku. Nie spodziewałam się, że zastanę tam duże ilości motylków. Najbardziej ucieszył mnie widok rusałek pawików biesiadujących na różnych kwiatach. Od połowy czerwca nie widywałam ich w moim mieście.

Rusałka pawik

Rusałka pawik

Rusałka pawik

Rusałka pawik

Rusałka pawik

poniedziałek, 24 lipca 2017

W sobotę 15 lipca udało mi się sfotografować zachód słońca nad Warszawą.

Zachód słońca

Zachód słońca

Zachód słońca

sobota, 22 lipca 2017

W Ogrodzie Botanicznym UW istnieje niezmiernie ciekawy dział roślin wodnych. Moją uwagę przyciągnęły szczególnie kwiaty rozpławu sercowatego, lilie wodne i hiacynty wodne. Rosną one w betonowych basenach. Pierwszy raz spotkałam się z takim rozwiązaniem. W innych botanikach roślinność wodna porasta stawy albo w oczka wodne. Widziałam też egzotyczne rośliny w basenach znajdujących się w oranżerii.

Rozpław sercowaty

Grzybienie

Hiacynt wodny

Lilie wodne

czwartek, 20 lipca 2017

W Warszawie oprócz pejzaży i architektury fotografowałam też owady. W Ogrodzie Botanicznym UW oraz w Parku Skaryszewskim nad stawem udało mi się przyłapać dwie lecichy pospolite.

Ważka

Ważka

Ważka

Ważka

wtorek, 18 lipca 2017

W minionym tygodniu kilka dni spędziłam w Warszawie. Moim głównym celem fotograficznym był Ogród Botaniczny UW. Miejsce spodobało mi się ogromnie. Najbardziej zaskoczyło mnie to, że na stosunkowo niewielkim terenie rośnie bardzo dużo różnorodnych roślin.

Ogród Botaniczny UW

Ogród Botaniczny UW

Ogród Botaniczny UW

Ogród Botaniczny UW

Ogród Botaniczny UW

Ogród Botaniczny UW

poniedziałek, 10 lipca 2017

Wczoraj po dłuższej przerwie wybrałam się na moją osiedlową łąkę. W trawie zauważyłam nieznanego chrząszcza. Wyglądał, jakby nie golił się przez kilka dni.

Chrząszcz

Chrząszcz

Chrząszcz

Chrząszcz

sobota, 08 lipca 2017

W tym roku pierwszy raz trafiłam na goździki pyszne. Kwitły w Ogrodzie Botanicznym UKW. Kilka metrów dalej znalazłam kilka goździków brodatych. Przyszła mi do głowy taka myśl, że nazwy tych roślin powinny być przestawione. Brodate goździki wyglądają pysznie, a pyszne są bardziej brodate.

Goździk brodaty

Goździk pyszny

czwartek, 06 lipca 2017

Po kilkuletniej przerwie udało mi się w końcu ustrzelić wronę siwą i to w nietypowej sytuacji. Musiała być mocno spragniona, że sfrunęła prosto do stawu. Działo się to w Myślęcinku.

W minionych latach widywałam te ptaki jesienią na moim i sąsiednim osiedlu, ale nie zrobiłam im zdjęć, bo nie miałam przy sobie aparatu. 

Wrona siwa

Wrona siwa

Wrona siwa

20:54, fotoart-1 , Ptaki
Link Komentarze (4) »