| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Tagi

O autorze

Napisz do mnie


 Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...



Poprawny CSS!

czwartek, 27 grudnia 2012

Coraz bardziej lubię te delikatne kwiatuszki... Z daleka wśród zieleni wyglądają jak fruwające motylki. Nawet ich nazwa - kosmos podwójnie pierzasty - kojarzy się z lataniem :)

Kosmos podwójnie pierzasty

Kosmos podwójnie pierzasty

 

niedziela, 23 grudnia 2012

Chyba wszyscy czekają na Święta Bożego Narodzenia, a ja chciałabym, żeby nastał w tej chwili właśnie 23 marzec. Bardzo mocno tęsknię za wiosną. Szkoda, że jeszcze aż 3 miesiące trzeba na nią poczekać!

Krokusy

Krokusy

piątek, 21 grudnia 2012

W starym ogrodzie przy mojej ulicy rósł sobie wielki, stary krzew kolcowoju pospolitego. Jego gęste gałązki mocno oplotły kilka metrów ogrodzenia. Latem zawsze pięknie kwitł, a od jesieni do połowy zimy cieszył oczy malutkimi, czerwonymi owocami. W tym roku na działce wybudowano nowy blok. Miałam nadzieję, że krzew pozostanie jako ozdoba. Niestety w październiku wycięto kolcowój, bo chyba nie pasował do nowoczesnego, minimalistycznego otoczenia. Dobrze, że zdążyłam uwiecznić go na pamiątkę.

Kolcowój

Kolcowój

środa, 19 grudnia 2012

Niedawno w przyblokowym ogródku znalazłam miechunki rozdęte. Jak na późnojesienną porę wyglądały bardzo dobrze. Te kwiatowo-owocowe suszki zawsze kojarzyły mi się z abażurami. Fajnie byłoby mieć taką ozdobę w dużej skali na lampce nocnej.

Miechunka rozdęta

Miechunka rozdęta

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Kiedyś nie zwracałam uwagi na te białe kuleczki. Wydawały się zbyt zwyczajne. Jednak okazały się idealnymi modelkami w makrofotografii. Jedną z ich wielkich zalet jest to, że bardzo długo utrzymują się na krzewach i ozdabiają późnojesienny i nawet zimowy świat. Pięknie współgrają z brązowymi gałązkami.

Śnieguliczka

Śnieguliczka

Śnieguliczka

sobota, 15 grudnia 2012

Zimowa przyroda przyozdobiona śnieżnymi czapeczkami.

Suszka

Suszka

Suszka

czwartek, 13 grudnia 2012

Zima przyszła szybko i rozgościła się na dłużej w moim mieście. Przymroziła ostro i posypała obficie śniegiem. Dzisiaj zaprosiła słońce. Świat zrobił się piękny. Lubię taką zimę. Z chęcią wybrałam się na spacer z aparatem, żeby uwiecznić zimową przyrodę.

Śnieguliczka

Śnieguliczka

wtorek, 11 grudnia 2012

W zeszłym tygodniu, zanim napadało dużo śniegu, udało mi się odwiedzić przyblokowy ogródek z nikandrą miechunkową. Roślinka nie wyglądała już tak efektownie, jak wczesną jesienią. Jej zasuszone owocostany mocno wyblakły, a liście zwiędły i prawie wszystkie opadły.

Nikandra miechunkowa

Nikandra miechunkowa

niedziela, 09 grudnia 2012

"Na planecie Małego Księcia kwiaty były zawsze bardzo skromne, o pojedynczej koronie płatków, nie zajmujące miejsca i nie przeszkadzające nikomu. Pojawiały się któregoś ranka wśród traw i więdły wieczorem. Krzak róży wykiełkował w ciągu dnia z ziarna przyniesionego nie wiadomo skąd i Mały Książę z uwagą śledził ten pęd, zupełnie niepodobny do innych pędów. Mógł to być nowy gatunek baobabu. Lecz krzak szybko przestał rosnąć i zaczął się formować kwiat. Mały Książę, który śledził pojawienie olbrzymiego pąka, wyczuwał, iż wykwitnie z niego jakieś cudowne zjawisko, lecz róża schowana w swoim zielonym domku przygotowywała się powoli. Starannie dobierała barw. Ubierała się wolno, dopasowywała płatki jeden do drugiego. Nie chciała rozkwitnąć pognieciona jak maki. Pragnęła zjawić się w pełnym blasku swojej piękności. O, tak! Była wielką zalotnicą. Jej tajemnicze strojenie trwało wiele dni. Aż pewnego poranka - dokładnie o wschodzie słońca - ukazała się.

I oto ona - która tyle trudu włożyła w swój staranny wygląd - powiedziała ziewając:
- Ach, dopiero się obudziłam... Przepraszam bardzo... Jestem jeszcze nie uczesana.
Mały Książę nie mógł powstrzymać słów z zachwytu:
- Jakaż pani jest piękna!
- Prawda - odpowiedziała róża cichutko.
- Urodziłam się równocześnie ze słońcem.
Mały Książę domyślił się, że róża nie jest zbyt skromna, lecz jakżeż była wzruszająca!
Wkrótce swą trochę płochliwą próżnością zaczęła go torturować.
- Wieczorem proszę mnie przykryć kloszem. U pana jest bardzo zimno."

Róża


Zdjęcie zrobiłam 6-go grudnia 2012 roku. Cytat to fragment mojej ulubionej książki Mały Książę Antoine'a de Saint-Exupéry'ego.

piątek, 07 grudnia 2012

Wczoraj przed południem świeciło słonko, więc wybrałam się na foto łowy. Pod koniec spaceru trafiłam na krzew tawuły, na którym pięknie błyszczały się zamarznięte krople rosy.

Tawuła

środa, 05 grudnia 2012

Na dworze mroźno i śnieżnie... Marzę, żeby nastała już teraz wiosna. Chciałabym, aby jutro zrobiło się ciepło, słonecznie i zielono. Niech znowu zakwitną drzewa! Poszukałabym nowych, kwitnących mirabelek. Te, które uwieczniłam minionej wiosny, niestety nie istnieją. W zeszłym tygodniu zauważyłam, że moje przyuliczne mirabelki zniknęły! Kilkumetrowy szpaler, rosnący w ogrodzie obok przychodni zdrowia, został całkowicie wycięty. Strasznie smutno zrobiło mi się z tego powodu. Nie mogę zrozumieć, dlaczego to się stało! Komu przeszkadzały te nieduże drzewka pięknie kwitnące wiosną i obficie owocujące latem? Przez kilka lat co roku fotografowałam ich prześliczne białe kwiatki i obiadujące na nich motylki. Teraz to tylko wspomnienie...

Mirabelka

Mirabelka