O autorze

Napisz do mnie


 Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...



Poprawny CSS!

Blog > Komentarze do wpisu

Zwierzyniec

Czy pamiętacie telewizyjny program przyrodniczy dla dzieci i młodzieży pt. Zwierzyniec? Był emitowany w latach 1968-1988 w poniedziałkowe popołudnia. Prowadził go Michał Sumiński, myśliwy i miłośnik zwierząt. 

Oglądając na komputerze warszawskie zdjęcia zwierząt przypomniała mi się piosenka z tego programu: I kudłate i łaciate, pręgowane i skrzydlate. Te, co skaczą i fruwają na nasz program zapraszają.

Wiewórka

Wrona

Kaczka

Gołąb

Sikorki

środa, 21 lutego 2018, fotoart-1
Komentarze
2018/02/21 18:48:47
Bardzo fajny zestaw, podoba mi się. :) Wiewiórka urocza, wrona jak to ona, a sikorki nieźle Ci zapozowały. Co one tam wcinają, czyżby ciasto..?
-
2018/02/21 20:08:22
Wiewiórkę spotkałam w Parku Skaryszewskim. Szybko zrobiłam zdjęcie, a potem wyjęłam z plecaka migdały. Była taka odważna, że podbiegła do mnie. Pewnie wiedziała, że w szeleszczącej torebce jest dla niej coś smacznego. Wzięła z mojej ręki migdała i poleciała zakopać go. Mąż nakręcił filmik Smartfonem.
Przez 4 dni w Warszawie spotkałam przynajmniej 10 wron, najwięcej na Solcu w Parku Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego. Nigdy wcześniej nie widziałam takiej ilości tych ptaków!
Sikorki co chwilę podlatywały do talerza i skubały tartę z owocami w ogródku kawiarnianym w Ogrodzie Botanicznym UW. Przy stoliku siedziały dwie starsze panie i popijały kawę. Chyba nie smakowało im ciasto ;) Ja siedziałam na przeciwko i czekałam na zamówiony obiad. Zrobiłam kilka zdjęć sikorkom, ale to jedno wyszło najlepiej.
-
2018/02/22 07:41:45
Pamiętam ten program i jego prowadzącego... Śliczna wiewióra!
-
2018/02/22 09:29:58
Dziękuję za komplement w imieniu modelki :)
-
2018/02/22 18:08:55
Całkiem spora kolekcja ;)
-
2018/02/22 19:38:49
Jeszcze trzeba doliczyć motyle, ważki i wróbelki, które pokazywałam wcześniej ;)
-
2018/02/22 21:43:23
Nie ma to jak warszawska zwierzyna. ;)
Wron u nas jest wszędzie dużo, a w mojej okolicy szczególnie. Nigdy nie zapomnę, jak odganiały osiedlową wiewiórkę, byle dalej od gniazda.
-
2018/02/22 21:56:08
Dwa razy byłam w Twojej okolicy. Szłam pieszo od Rynku Nowego Miasta do Placu Krasińskich oraz wzdłuż ul. Andersa od ul. Anielewicza do Placu Bankowego. Nie spotkałam tam ani jednej wrony.
W Bydgoszczy widuję najwyżej dwie wrony w roku.
-
2018/02/23 18:57:36
Z tego wniosek, że miałaś pecha.
Czy zdjęcie gołębia zrobiłaś na Rynku Nowego Miasta? Dawno tam nie byłam, ale kształt tej pijki jakoś podobnie mi się kojarzy.
-
2018/02/23 19:34:59
Może w tamtej okolicy żadna wrona nie rzuciła mi się w oczy, ale to przecież nie znaczy, że nagle wszystkie wyfrunęły ;) Z Rynku Nowego Miasta szłam szybko na autobus na Plac Krasińskich. Chyba tylko o tym myślałam. Mimo to zwróciłam z daleka uwagę na budynek sądu od tyłu, bo byłam ciekawa, jak wyglądają kariatydy. Niestety znajdowały się w cieniu. Poza tym szlaban był opuszczony, więc zrezygnowałam z pierwotnego pomysłu robienia zdjęć.
Natomiast na ul. Andersa wypatrywałam kina Muranów i fontanny z delfinami. Szłam przez Skwer Batalionu Harcerskiego AK "Wigry'. W kierunku Ogrodu Krasińskich i Arsenału obejrzałam się może z dwa razy. Po zrobieniu zdjęć fontannowych wsiadłam do metra i pojechałam w kierunku Placu Grzybowskiego.

Masz dobrą pamięć. Gołąbek siedział na studni nowomiejskiej :)
-
2018/02/23 22:02:45
Tak właśnie myślałam, że byłaś raczej innymi rzeczami zajęta. :)
Kariatydy zawsze są w cieniu, to strona pn-wschodnia. A szlaban broni dostępu tylko samochodom, piesi przechodzą bez problemu. Często chodzę tamtędy od strony pomnika Powstania, bo to dobry skrót i nie idzie się przy ulicy.
Skwer Batalionu Harcerskiego AK "Wigry"? Hoho, nazwa ma chyba większe rozmiary niż ten skwer. ;)
-
2018/02/24 00:26:19
Twoja wiewiórka, gołąb i wróble są idealnymi modelami na widokówki :)
-
2018/02/24 00:27:36
Ups! Sikorki :D
A masz jakieś zdjęcia wróbli? ;)
-
2018/02/24 09:52:33
Radzido, gdy kiedyś widziałam zdjęcia kariatyd na FF, to pomyślałam sobie, żeby sfotografować je rano. Jenak musiałabym nocować w pobliżu. Gdy zobaczyłam je 14 lipca około g.13.15, wydały mi się zbyt wielgachne na ciekawe ujęcia. Gdybym wtedy miała dużo wolnego czasu, to spróbowałabym zrobić kilka fotek. Jednak tego popołudnia byłam umówiona z moderatorką FF ŚiN na Pradze Południe.
Nazwę skweru znalazłam w Google Maps. Zauważyłam, że w Warszawie takich wojskowych nazw jest bardzo dużo.

Karolina, dziękuję za miły komentarz.
Seria wróblowa jest tutaj: urokinatury.blox.pl/2017/08/Laznia-miejska.html
-
2018/02/24 14:00:41
Wróble też ładne :)
"Rozmazany" wróbel na pierwszym zdjęciu przypomina kolibra ;)
-
2018/02/25 17:02:34
No nie wiem, może faktycznie o wczesnej porze można trafić na moment, kiedy są oświetlone słońcem. Ale to raczej bardzo wąski przedział czasu.
To oczywiście nazwy powstańcze, nadane w czasach po zmianie ustroju. Wszystkich poza ich twórcami szlag trafia, gdy muszą się nimi posługiwać. Oczywiście w powszechnym użyciu są skróty, na przykład Rondo Zgrupowania AK "Radosław" zwane jest Rondem Radosława. Nawet przystanki noszą taką nazwę. ;)
-
2018/02/26 10:27:09
Karolina, rzeczywiście trochę podobny do koliberka ;)

Radzido, pewnie nie będzie okazji, żeby być rano obok sądu.
Takie powstańcze nazwy są strasznie pompatyczne i trudne do zapamiętania. Kojarzę Rondo Radosława. Zastanawiałam się, skąd wzięło się to określenie.
-
2018/02/26 19:15:31
Ano właśnie, skróty tych nazw żyją własnym życiem i tylko czasami ktoś zastanawia się przez moment, kim był ów tajemniczy Radosław. Tak to jest, gdy się przesadza z dążeniem do upamiętnienia czegoś, o czym nikt nigdy nie słyszał. :/
-
2018/02/26 20:14:26
W Bydgoszczy dominują nazwy osób mniej lub bardziej znanych. Podobają mi się nazwy przyrodnicze :)
-
2018/02/26 21:28:19
Też lubię nazwy przyrodnicze. I w ogóle wszystkie obojętne historycznie i osobowo. Miła, Spokojna, Znana, Dobra - to są fajne nazwy ulic. :)
-
2018/02/27 09:56:23
Takie przymiotnikowe nazwy są przyjemne i łatwe do zapamiętania. Na moim rodzinnym osiedlu dominują ptasie nazwy ulic, a na innym owocowe.
-
2018/02/27 19:45:46
Tutaj też mamy rejony miasta, gdzie wszystkie nazwy są tematycznie powiązane. Też są ptasie i są owocowe.
-
2018/02/27 20:10:57
To fajnie :) Nie zauważyłam na mapie tych nazw.
-
2018/02/27 21:11:20
One są przeważnie w osiedlach położonych na peryferiach. Przykładowo, na południowym Ursynowie można znaleźć ulice: Żołny, Raniuszków, Kormoranów, Modraszki, Głuszca, Bogatki, Dzierzby, Jarząbków, Kolibrów, Kanarkową... i jeszcze parę innych w tym stylu. :)
-
2018/02/28 18:02:47
W Bydgoszczy takie nazwy też są na peryferyjnych osiedlach.