O autorze

Napisz do mnie


 Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...



Poprawny CSS!

Blog > Komentarze do wpisu

W kupie raźniej

Na początku czerwca na osiedlowej łące wypatrzyłam pośród liści młodej jabłonki gromadę małych gąsienic. W połowie czerwca w Ogrodzie Botanicznym Myślęcinek znalazłam podobne gąsienice, zwisające na nitce z gałęzi. Wydaje mi się, że to szkodniki drzew owocowych motyla namiotnika jabłoniowego. Gąsienice zimują pod złożem jaj, z których się wylęgły. Dwu-centymetrowe gąsienice tuż po wylęgu są żółte, później żółtoszare, z czarną głową i dwoma rzędami czarnych kropek po bokach ciała. Pod koniec kwietnia opuszczają schronienie i rozpoczynają żerowanie na młodych liściach jabłoni. Żerują przez cały okres kwitnienia. Po czym oplatają przędzą liście znajdujące się na zakończeniach krótkopędów oraz tworzą tzw. namioty. W czasie rozwoju, który trwa od jednego do półtora miesiąca, powiększają stopniowo namioty, którymi mogą obejmować całe gałęzie. Po zakończeniu rozwoju tworzą śnieżnobiałe kokony na spodzie liści, przylegające jeden do drugiego i przepoczwarczają się. Motyle pojawiają się pod koniec czerwca. Mają podłużne skrzydła o rozpiętości 2 cm. Pierwsza para jest biała z czarnymi punktami, ułożonymi w rzędy. Tylne skrzydła są szare i zakończone strzępiną. Mają rozpiętość skrzydeł 2 cm. Motyle są aktywne nocą, a w ciągu dnia siedzą nieruchomo na spodniej stronie liści, na pniach lub w trawie obok drzew. Samica tego szkodnika może złożyć nawet 200 jaj, które powleczona są lepką wydzieliną i stanowią zimowe schronienie gąsienic, które wylęgają się po ok. 20 tygodniach, ale nie opuszczają gniazda, tylko odżywiają się substancjami zapasowymi, które znajdowały się w jajach. 

Gąsienice

Gąsienice

Gąsienice

Gąsienice

Gąsienice

poniedziałek, 22 stycznia 2018, fotoart-1
Komentarze
2018/01/22 21:25:46
Aha, to na pewno namiotnikowce, a skoro rzecz działa się na jabłonce, zapewne oznaczyłaś je prawidłowo. Te na nitce są najfajniejsze. :)
Kiedyś spotkałam kiełbasianą wersję takich gąsienic (dwa ostatnie zdjęcia):
chwastowisko.wordpress.com/2012/08/25/namiotnik2/
-
2018/01/22 21:39:50
Gąsienice siedziały na pewno na jabłonce. Nie zauważyłabym ich, gdyby na szczycie gałązki siedmiokropka nie objadała się mszycami.
Niestety nie wiem, z jakiego drzewa zwisały ostatnie gąsienice. Ta nitka wiła się kilka metrów nad moją głową.
Twoje grilowane gąsienice są mega czadowe! :D
Może w tym roku spotkam takie, bo wiem kiedy i czego szukać. Mam tylko nadzieję, ze łąka nie stanie się placem budowy.
-
2018/01/24 11:06:22
Kojarze te zwierzaki z moich spacerow. Ogolnie lubie owady, ale te wywoluja u mnie jakies takie podswiadome 'ble' :-)
-
2018/01/24 16:20:09
Też nie przepadam za gąsienicami i do zeszłego roku właściwie w ogóle ich nie fotografowałam.
-
2018/01/24 18:50:52
Te na nitce mnie wciąż zastanawiają i nie bardzo potrafię wytłumaczyć, dlaczego taką kupą się tam wzięły, teoretycznie to bez sensu. Hmm.
Wciąż zapominam, żeby pojechać na Bielany w jakiejś odpowiedniej porze i spróbować zidentyfikować ten krzaczek od kiełbasek. Widok to był niezapomniany. ;)
-
2018/01/24 19:03:04
Może spadły z liścia w trakcie robienia oprzędu i zdołały zatrzymać się na nitce. Nie pamiętam, czy sięgała do samej ziemi.
Gdybym zobaczyła taki kiełbasiany krzaczek, to uciekłabym z przerażenia, gdzie pieprz rośnie.
Takie gąsienicowe namioty widziałam kilka razy na mojej łące, ale nigdy nie przyglądałam się im z bliska, bo budziły we mnie strach i obrzydzenie. Kojarzą się z kłębami starych pajęczyn a piwnicach albo grobowcach (filmowych).
-
2018/01/25 21:19:54
Ano, te konstrukcje wyglądają mało zachęcająco, jeszcze kilka lat temu wywoływały u mnie podobne uczucia jak u Ciebie. Teraz już nie.
-
2018/01/25 21:27:11
Może za jakiś czas przyzwyczaję się ;)
-
2018/01/26 19:17:15
Najfajniejsze to ostatnie. Pewnie im było zimno ;)
-
2018/01/26 19:22:16
To były gorące dni :)