O autorze

Napisz do mnie


 Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...



Poprawny CSS!

Blog > Komentarze do wpisu

Pawiki w bonusie

Gdy jechałam do Ogrodu Botanicznego UW, planowałam sfotografować przede wszystkim ciekawe i mniej znane rośliny, których nie ma w bydgoskim botaniku. Nie spodziewałam się, że zastanę tam duże ilości motylków. Najbardziej ucieszył mnie widok rusałek pawików biesiadujących na różnych kwiatach. Od połowy czerwca nie widywałam ich w moim mieście.

Rusałka pawik

Rusałka pawik

Rusałka pawik

Rusałka pawik

Rusałka pawik

środa, 26 lipca 2017, fotoart-1
Komentarze
2017/07/27 20:58:44
W tym roku nie spotkałem chyba ani jednego :/
-
2017/07/27 21:20:12
Oj, to współczuję :(
-
2017/07/27 21:46:49
Śliczne pawiki, wyglądają na młode i świeże. :)
Na drugim zdjęciu jest werbena argentyńska, któregoś roku rosło jej bardzo dużo w OB i na jej kwiatach szalały całe stada motyli. :)
-
2017/07/27 22:23:22
Widziałam plus minus 10 pawików. Siadały też na trojeści krwistej. Najbardziej zaskoczyło mnie, że biesiadowały na kasztanowcach drobnokwiatowych. Ta pierwsza roślina bardzo mnie zaciekawiła, ale niestety nie wiem, jak nazywa się. Nie sfotografowałam tabliczki, bo jej nie znalazłam.
Kwiatki werbeny smakowały też innym motylkom.
-
2017/07/28 08:36:43
Ostatnie na liściu najbardziej mi się podoba!
-
2017/07/28 10:01:08
To zdjęcie zrobiłam jako pierwsze.
-
2017/07/28 19:14:12
Ta pierwsza roślina wydaje się mieć kwiatki podobne do trojeści, może to jakiś inny gatunek? One potrafią mocno się między sobą różnić.
Przysięgłabym, że wczoraj nie widziałam zdjęcia na kasztanowcu, tak jakby się nie otworzyło. :/ A jest bardzo ładne. Fajnie, że znalazłaś drobnokwiatowego w OB. :)
-
2017/07/28 20:48:34
Dziękuję za podpowiedź :) Na necie znalazłam takie same kwiaty. Okazuje się, że to trojeść amerykańska.
Gdy wczoraj dodałaś komentarz, to nie było zdjęcia z kasztanowcem. Zapomniałam go wkleić podczas publikowania wpisu. Jeśli dobrze pamiętam, to te drzewka widziałam w dwóch dosyć słonecznych zakątkach OB UW. Bydgoski okaz jest malutki i rośnie w cieniu.
-
2017/07/29 21:38:34
Aha, to dobrze, że wkleiłaś później, bo już sie obawiałam, że blox znowu źle działa.
Ja raczej kojarzę te kasztanowce z zacienionym miejscem, ale to pewnie zależy od pory dnia. ;)
-
2017/07/29 22:11:57
Najpierw o g.12.05 próbowałam sfotografować same kwiatki kasztanowca w półcieniu po prawej stronie Różanki (stojąc plecami do Alei Ujazdowskich). Pawika na kasztanowcu przyłapałam o g.14.00 w innym miejscu.
-
2017/07/30 19:25:27
No właśnie, znam tylko te po prawej stronie Różanki, one po południu (moje popołudnie to 15-16) są już w cieniu. Nie wiedziałam, że rosną i w innym miejscu.
-
2017/07/30 20:34:30
Ten drugi rośnie chyba bardziej na środku ogrodu. Przed nim fotografowałam baptysję balwierską i trojeść amerykańską (między wejściem od Al. Ujazdowskich a fontanną), a po nim eszolcję nadobną i zawilce japońskie (między wejściem od al. Ujazdowskich a Różanką).
-
2017/07/31 19:10:04
Za skomplikowane to dla mnie, wciąż nie wiem, gdzie on rośnie. Ale może kiedyś trafię. :)
-
2017/07/31 20:09:05
Myślałam, że znasz ogród jak własną kieszeń ;)
Gdybym była tam kilka razy, to podałabym Ci dokładniejsze namiary na kasztanowca. Pod koniec pobytu biegałam dość szybko i nie rejestrowałam otoczenia zbyt uważnie.
-
2017/07/31 21:10:17
Jak własną kieszeń? Ależ skąd, przecież wciąż spotykam tam coś nowego i za każdym razem się dziwię, że to coś tam jest. :)
-
2017/07/31 21:11:44
Nie dziwię się :)