O autorze

Napisz do mnie


 Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...



Poprawny CSS!

Blog > Komentarze do wpisu

Pamięć genetyczna

Wyobraźcie sobie, że 11 czerwca spotkałam na pokrzywie rodzącą rusałkę pokrzywnik niemalże w tym samym miejscu co rok temu. Być może tam urodziła się i teraz wróciła jako dorosła, bo miała zakodowany w genach ten obszar rozrodczy.

Rusałka pokrzywnik

Rusałka pokrzywnik

Rusałka pokrzywnik

poniedziałek, 26 czerwca 2017, fotoart-1
Komentarze
2017/06/26 21:00:27
Ohoho, jakie wspaniałe zdjęcia. Drugie jest fantastyczne! Wszystko widać, na czele z jajeczkami, a przy tym motyl świetnie ujęty. :)
-
2017/06/26 22:10:29
Też jestem zadowolona z tych zdjęć. Wybrałam najlepsze z obszernej sesji. Rusałka pozowała wytrwale przez kilkanaście minut.
Drugie zdjęcie zrobiłam kucając w pokrzywach z aparatem trzymanym w wyciągniętych rękach. Dość długo je poprawiałam, bo w tle były jasne łodygi zeszłorocznych topinamburów. Nie dało się ich pominąć na miejscu.
-
2017/06/27 08:16:41
Poszczęściło Ci się :) Nigdy nie widziałam rodzącego motyla...
-
2017/06/27 09:37:13
Na pierwszy rzut oka tego nie widać. Trzeba podejść blisko.
-
2017/06/27 10:53:31
Fajnie Ci się udało ;)
-
2017/06/27 10:54:46
Dzięki!
-
2017/06/27 19:42:01
Kucanie w pokrzywach podziwiam. A poprawki dały bardzo dobry efekt. :)
-
2017/06/27 21:13:38
Kucałam na skraju pokrzyw. Część udeptałam nogami. Ręce włożyłam między dwie najwyższe. Mocno uważałam, żeby po policzkach mnie nie pogłaskały :> Jedna ukąsiła mnie w rękę, ale od razu polizałam poparzenie. Dowiedziałam się z netu, że ślina skutecznie zwalcza pieczenie i swędzenie.
-
2017/06/27 21:38:53
Bohaterska jesteś. Ja to bym się cała poparzyła. :/
-
2017/06/27 21:47:06
Nie lubię pokrzyw i zazwyczaj omijam je szerokim łukiem. Kiedyś w Tyńcu nad Wisłą widziałam gąszcz pokrzywowy wyższy ode mnie. Na szczęście na mojej łące dorastają tylko do 70 cm wysokości.