O autorze

Napisz do mnie


 Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...



Poprawny CSS!

Blog > Komentarze do wpisu

Okaz zastępczy

We wtorek wybrałam się na wycieczkę rowerową poza miasto. Moim celem było sfotografowanie pola facelii, które widziałam pierwszy raz dwa lata temu pod lasem. Wtedy nie miałam ze sobą aparatu. Teraz też nie zrobiłam zdjęć, bo rośnie tam tylko owies. Rozczarował mnie ten widok. Marnym pocieszeniem okazały się dyndające na wietrze chabry bławatki, które przyciągały pospolite motylki. Poza tym nad drogą latały jak helikoptery wielkie zielone ważki. Jedna przystanęła na moment w locie i gapiła się na mnie, po czym odleciała pospiesznie w stronę lasu, a ja wsiadłam na rower i pojechałam dalej leśną drogą. Nagle mignęło przede mną coś ciemnego z białymi plamkami. Przejechałam parę metrów zanim uświadomiłam sobie, że marzyłam o spotkaniu tego motylka. Wróciłam w miejsce, gdzie frunął, ale już go nie było. Mimo wszystko ucieszyłam się, że zobaczyłam w końcu oblaczka granatka. Pomyślałam sobie, że pojadę do lasu za parę dni wcześniejszą porą i poszukam go bez pospiechu. Nie spodziewałam się zupełnie, że kilka kilometrów dalej na skraju lasu przy ścieżce rowerowej obok ruchliwej drogi krajowej spotkam drugiego oblaczka. Zahamowałam z piskiem opon. Szybko wyjęłam aparat z plecaka. Motylek posilał się na driakwi. W ciągu trzech minut obfotografowałam go z każdej strony. To jeden z najwspanialszych okazów w mojej kolekcji; sto razy cenniejszy niż kwiaty facelii.

Oblaczek granatek

Oblaczek granatek

Oblaczek granatek

Oblaczek granatek

Oblaczek granatek

środa, 28 czerwca 2017, fotoart-1
Komentarze
2017/06/29 07:28:37
Piękna ta ćma, też ją kiedyś sfotografowałam i zapomniałam o niej...
-
2017/06/29 09:41:05
Lol, świetne spotkanie! Nie przypominam sobie, abym miał fotografię tego motylka. Może z raz czy dwa go widziałem, ale nie dal mi się sfotografować.
-
2017/06/29 10:30:19
Mikimama, w Wikipedii podano, że to jest motyl z rodziny niedźwiedziówkowatych.
Chętnie zobaczę Twoje zdjęcia.

Vitoos, miałam wielkie szczęście :) Nie mam pojęcia, skąd ten jeden wziął się na skraju lasu. Miejsce było bardzo słoneczne - idealne dla oblaczków, ale w pobliżu nie widziałam ich ulubionych kwiatów ostów, ostrożni i jeżyn.
-
2017/06/29 18:43:58
O, jaka fajna zdobycz. :) Pamiętam, parę razy oblaczki pokazywał Orillo, stąd mam w ogóle świadomość istnienia takiego gatunku.
A ze zdjęć zdecydowanie najbardziej podoba mi się przedostatnie. :)
-
2017/06/29 19:16:15
Dwa i pół roku temu na FF dowiedziałam się o istnieniu tego motyla.
Też pamiętam zdjęcia Orillo.
Na przedostatnim ujęciu skrzydełka ładnie mienią się w słońcu.
-
2017/06/29 21:01:55
Owszem, ładnie się mienią, ale nie w tym rzecz. Na pierwszym planie nie ma nieostrości - jest ostry motyl i ostry brzeg kwiatka. :)
-
2017/06/29 22:14:58
Chodzi o to, że znajdują się na tej samej płaszczyźnie ostrzenia?
To przypadek, że tak udało się. Motyl cały czas ruszał się, kwiatek też bujał się na wietrze. Ciężko było trafić z ostrością. Fotografowałam Olympusem.
-
2017/06/30 18:15:48
Chodzi o to, że na pierwszym planie nie ma nieostrości (na przykład rozmytego kwiatka). Ostatnie zdjęcie wygląda podobnie, ale przedostatnie ogólnie sprawia lepsze wrażenie. :)
-
2017/06/30 19:54:28
Teraz rozumiem :)
W takim razie to zasługa motyla, że przystanął na moment na brzegu kwiatka. Ja tylko pstrykałam zawzięcie ;)
-
2017/07/01 00:11:03
Piękny, nigdy takiego nie widziałam.
-
2017/07/01 09:44:51
Cieszę się, że podoba się Tobie :)